© Piotr Jaruga 2019
Fotografia ślubna i portretowa

O mnie


Cześć, mam na imię Piotr i skoro tu trafiliście to nie muszę udowadniać, że zajmuję się fotografią 🙂
Mój czas (niektórzy mówią: grafik) jest dość mocno wypełniony pracą na etacie i różnymi projektami fotograficznymi.

 

Ale ponieważ człowiek nie samą pracą żyje

 – więc wypoczywam: trenuję karate, nie stronię od meczu koszykówki i uwielbiam pływać.  Najbardziej w morzu, gdzie pociąga mnie nieograniczona przestrzeń.

Z jednej strony morze a z drugiej… góry. Kłamałbym gdyby napisał, że skaczę go górach jak kozica.
O nie! nic z tych rzeczy! Ale jednak idzie się w górę i w dół – oddech najczęściej odcięty a pot zalewa oczy – czyli mało komfortowo 🙂  ale mimo wszystko lubię to.

No i czytam książki, tu ze skruchą muszę wyznać, że czytelnictwo słabnie. Wszystko to wina fcbk i insta jednk powoli uwalniam się spod ich dominacji. Ostatnio czytamy z żoną biografię Leonarda Cohena, którego pieśni namiętnie słuchałem w liceum. Równolegle podczytuję  biograficzne historie polskich Himalaistek.

W wolnym czasie (ha ha ha) lubię sobie przyciąć partyjkę Call of Duty. Oglądam filmy – jednak słabo śledzę akcję bo najczęściej w tym samym czasie robię coś jeszcze – ale jakby nie patrzeć oglądalność Netflixa rośnie.

Kawa czy herbata?

Kawa ale tylko taka z fusami a herbata czerwona. Chyba też staję się trendy, bo wdrażam się w sączenie yerby. Na Slot Art Festival (gdzie byłem ledwie jeden dzień) zakupiłem  bombillę.

Może na razie tyle o mnie? Że nic o miłości do fotografii? Cóż, o tym w sekcji „Oferta”.

Zapraszam do oglądania zdjęć i rozmowy.

Piotr Jaruga